Konferencja branżowa Języki 2.0 – od kuchni

Rok 2020 miał być zupełnie inny. Snuliśmy plany, w ogóle nie przejmując się w tej części świata tym, że gdzieś tam daleko od nas znów wykryto jakiegoś wirusa. Trochę przejęliśmy się pożarami w Australii, stwierdziliśmy, że jednak Greta Thunberg może mieć rację, ale wróciliśmy do swoich codziennych rutynowych czynności. Gdy wtem… Zupełnie nieoczekiwanie świat stanął w miejscu. Mało, że stanął! Zarył piętami tak, że runęliśmy jak dłudzy na glebę, a życie wrzasnęło: „Sprawdzam!”

Od słowa do czynu

No to skoro tak się bawimy, to proszę bardzo. Też postanowiliśmy sprawdzić to i owo, a w szczególności to, jak ta sytuacja wpłynie na i tak już dynamicznie zmieniający się sektor usług edukacyjnych. Na początek zrobiliśmy autoanalizę stanu posiadania. Zaczęliśmy od przyjrzenia się rodzajowi usług, jakie mamy do zaoferowania i stanie materiałów w firmowej chmurze. I tu ciekawostka, w 2018 mieliśmy cykl materiałów o telekonferencjach, a w jednym z nich wymienialiśmy ZOOM! Gdybyśmy tylko wtedy wiedzieli to co teraz, po z sukcesem sprzedanych akcjach, pisalibyśmy do Was z prywatnej wyspy, dzierżąc napój w oszronionej szklanicy. Dużo jesteśmy w stanie przewidzieć, ale jak widać nie wszystko.

Tymczasem zaczynały do nas nadciągać niepokojące sygnały ze świata zewnętrznego. Szkoły zaczęły się zamykać, uczenie zdalne stało się nową rzeczywistością i nagle cały sektor edukacji publicznej i prywatnej musiał odnaleźć się w XXI wieku. Tego samego dnia, Miłosz w Gdańsku, a ja w Witoblu, wracaliśmy objazdem przez kuchnię, po konferencji dla tłumaczy zorganizowanej w zupełnie innej części świata, w której wzięło udział blisko 2500 osób z całego globu. I nagle dostaję wiadomość od Miłosza: „Zorganizujmy coś swojego! Zróbmy Języki 2.0!”

OK! Odpowiedziałam i powiem Wam, że szczękę zbierałam potem długo z podłogi. Wiele wydarzeń dla ludzi organizowałam, ale jeszcze nigdy nie była to konferencja branżowa, przesyłana na żywo z komentarzami od uczestników i prelegentami łączącymi się z różnych zakątków świata. Na zorganizowanie całości było kilka tygodni, a termin napięty jak plandeka na żuku. Pal licho technologię – tej można się nauczyć, ale gdzie znajdziemy prelegentów? Kto będzie chciał wystąpić na naszej konferencji? Kto nam zaufa? Jak oraz czym będziemy mogli się tym ludziom odwdzięczyć?

Najważniejsi są ludzie

Edyta Szuciłło z Szukaj Lektora jako partner medialny stała się naszym głosem pośród tłumu. Dzięki niej udało się nam dotrzeć do bardzo szerokiego grona nauczycielek i nauczycieli. Praktyków, ekspertek, wspaniałych ludzi, którzy uwielbiają swoją pracę i zechcieli podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z nami i z Wami. Wciąż jednak chcieliśmy więcej i bardziej różnorodnie, ekstremalnie (wszak nazwa Language Extreme zobowiązuje). Zatem uruchomiliśmy całą sieć posiadanych kontaktów, obdzwanialiśmy naszych mentorów i mentorki, byłych wykładowców, blogerów, youtuberów i językowców, ludzi, których podziwiamy za ich niestrudzony pęd do wiedzy połączony z biznesowym szóstym zmysłem. I… udało się!

Zależało nam na stworzeniu przestrzeni pełnej wzajemnej pomocy i pokazaniu możliwości płynących z tej nowej sytuacji. Zmiana nie musi przerażać, może być początkiem czegoś dobrego i wzmacniającego. Zaczęliśmy z przytupem, poprosiliśmy Norberta Jamroza, psychologa i psychoterapeutę, o wytłumaczenie czym jest, tak bardzo potrzebna w chwili kryzysu, uważność. Następnie dr Karol Jaroszewski (Wyższa Szkoła Bankowa w Gdańsku) wyjaśnił, jak udało się przekształcić zajęcia stacjonarne w zdalne (i to w sposób możliwie bezkolizyjny). O kolizjach i ewentualnych wybojach jakie na nas czekają, Marta Aleksandrowicz-Wojtyna rozmawiała z właścicielami szkół językowych. Co się tam działo! Panel spokojnie mógłby posłużyć za osobną konferencję. Liliana Poszumska [La Mancha], Ola Marchwian [Papuga] i Łukasz Tyczkowski [Paroli] podzielili sie swoimi spostrzeżeniami. Po tym wszystkim przyszedł czas, aby zastanowić się skąd brać materiały do zajęć. Przecież nie każdy z dnia na dzień potrafi uklecić coś atrakcyjnego zarówno dla dorosłych jak i nastolatków. Tutaj z pomocą przyszedł Mariusz Mirecki z debiutancką platformą the Blue Tree! Jesteśmy zaszczyceni, że to podczas konferencji Języki 2.0, the Blue Tree miało swoją oficjalną premierę, a my mogliśmy przetestować nową platformę z materiałami. Tymczasem wątki na naszym kanale #slack zaczęły się mnożyć. Dyskusja trwała tam w najlepsze. A na ekranie przyszedł czas na wystąpienie Agnieszki Gaczkowskiej, która przedstawiła kilka znakomitych rad dla tych, którzy zabierają się za marketing internetowy swojego językowego biznesu. Co, z czym, jak i dla kogo połączyć, aby w tym gąszczu wątków się nie pogubić, zaproponować spójną strategię marketingową i wyróżnić się pośród innych szkół. Zaraz potem Anna Leszczyńska i Mikołaj Sobociński przedstawili najlepsze narzędzia i oprogramowanie do wykorzystania na lekcjach języków obcych. W ostatniej części kongresu koniec Krzysztof Gałężewski [Eklektika] przedstawił pomysły na sprawną współpracę szkół z korporacjami, a Witold Machlarz przypomniał nam, że utrzymanie wysokiej jakości we wszystkim co robimy, pomoże nam przetrwać najcięższe próby. Tematów nie brakowało, czas biegł w zawrotnym tempie. Nie mogliśmy uwierzyć, że te blisko 9 godzin minęło tak szybko. W rozmowie podsumowującej całe spotkanie nasz ukochany zespół Language Extreme nie mógł się nadziwić, jak wiele ciekawego udało się nam wspólnie przemyśleć.

Dzielimy się dobrem

Z wielką radością zapraszam Was do zapoznania się z materiałem, który zebraliśmy w ciągu konferencji. Bierzcie i dzielcie się z innymi. Niech będzie on dla Was inspiracją do nowych działań i szukania rozwiązań w czasie kryzysu. W końcu po to są wyzwania, abyśmy stawali się co raz lepsi, silniejsi i od czasu do czasu wychodzili poza rutynowe działania. Dla nas konferencja Języki 2.0 stała się przyczynkiem do kolejnego wydarzenia – do Mistrzostw Polski w Potyczkach Językowych, czyli grywalnego kursu językowego, który już niedługo uruchomimy dla wszystkich tych, którzy polubili zdalną naukę, ale poszukują nowych rozwiązań. A Wy? Do czego zainspirowała Was pandemia? Do czego zainspirują arcyciekawe wystąpienia? Sprawdźcie i dajcie znać.

No i jeszcze: o czym, Waszym zdaniem, powinniśmy pomówić podczas kolejnego kongresu?